Wrocław: gdzie wypijemy najlepszą gorącą czekoladę? - KUKBUK

Wrocław: gdzie wypijemy najlepszą gorącą czekoladę?

Czekoladę uwielbiamy za cudowny smak, zapach i moc poprawiania nastroju. Gdy na zewnątrz zimno, filiżanka gęstego, gorącego napoju sprawia największą radość. Poznajcie trzy wrocławskie lokale, do których warto wpaść na ten przysmak.

Tekst i zdjęcia: Anna Stachów

Czekoladziarnia

Wszystko jest tutaj na swoim miejscu – na przykład nawiązujące wyglądem do tabliczki czekolady kasztanowe kanapy, w które można się zapaść niczym kakaowy pył w lekką miksturę z puchatego mleka i śmietanki. Do tego szczypta jazzowego brzmienia, kołyszącego w rytm romantycznego wnętrza, i filuterna elewacja zaprojektowana przez architektów i założycieli tego miejsca – Tomasza Chołuja i Jerzego Gomółkę. Czekoladziarnia przy ulicy Więziennej od 11 lat uwodzi klasycznymi i nietypowymi czekoladowymi znakomitościami. Bądźmy tu gotowi na śmiałe połączenie tego afrodyzjaku z serem pleśniowym, jedno z ulubionych powracających do Czekoladziarni gości. Jeżeli ktoś pragnie zabrać ten wykwintny smak do domu, może wybrać ręcznie robioną pralinkę o nazwie desperados lub tę wrocławską – wskazywaną ochoczo palcem w szklanej witrynie przez turystów. Zimową porą kusi tu czekolada na ciepło, w duecie z pomarańczą, imbirem, jabłkiem, ze śliwką, a nawet z espresso, w cenie od 7 złotych. Na pragnących więcej słodkości czeka przygotowane na bazie tradycyjnej receptury brownie, o którym właściciele często słyszą, że warto choćby po jeden kawałek przejechać pół kraju.

czekoladziarnia kukbuk praliny
Fot. Michał Bryl

Mleczarnia

Klimatyczna klubokawiarnia, której urok kryje się w dyskretnie rozproszonym świetle pachnących minioną epoką lamp. Na stołach tlą się świece, a za oknem widać jedną z najpiękniejszych ulic Wrocławia. Gdy do tego sypie śnieg, jest już całkiem jak w bajce. Zimą lokalni pasjonaci słodkości wiedzą, że koniecznie trzeba choć raz zatrzymać się w Mleczarni na filiżankę gorącej czekolady podawanej w towarzystwie korzennego ciasteczka. Jej bazą jest czekolada sprowadzana z Włoch, a napój przygotowuje się w pradawnej czekoladziarce, która obchodziła już dwudzieste urodziny. Według anegdoty została znaleziona w tajemniczej piwnicy – i być może właśnie w jej solidnym doświadczeniu tkwi sekret smakowitego sukcesu. W zależności od naszej fantazji otrzymamy w Mleczarni gorącą czekoladę w wersji klasycznej (już od 9 złotych) albo z dodatkami z najskrytszych marzeń. Towarzystwo jest liczne. W kolejce ustawiają się bita śmietana, cynamon, kardamon, pieprz czerwony, listki mięty oraz gwiazda – nadzwyczaj często wybierana konfitura wiśniowa. Pozostaje zanurzyć usta w czekoladowej toni – zachwyci nas nie tylko smakiem, lecz także gęstością. A na zakończenie będziemy zerkać nieśmiało na boki, zastanawiając się, czy wypada wyskrobać do cna hebanowy ślad napoju.

mleczarnia kukbuk goraca czekolada
mleczarnia kukbuk wnetrze

Cocofli

Mieszkańcy Wrocławia zapewne pamiętają jeszcze słynną Czekoladziarnię przy ulicy Włodkowica 19 i tęsknią za jej koronnym przysmakiem. Tymczasem okazuje się, że przy tej samej ulicy, pod numerem 9, można skosztować gorącej czekolady o identycznej recepturze, którą właściciele Czekoladziarni przekazali Cocofli. Do tego miejsca pachnącego słodyczą, kawą i winem z różnych zakątków świata zapraszamy więc nie tylko tych, którzy tęsknią za aromatem gęstego napoju, lecz także wszystkich, którzy jeszcze go nie próbowali. Gorąca czekolada w klasycznej formie kosztuje w Cocofli 9 złotych lub 11 złotych (w dużej filiżance). Serdeczna obsługa poleca skusić się na dodatek miodu lub bitej śmietany. Tej prawdziwie czekoladowej rozkoszy dopełnią ręcznie robione, koszerne i wegańskie trufle z belgijskiej czekolady, produkowane przez manufakturę w Wodzisławiu Śląskim według przepisu z 1917 roku. Nie można też pominąć toskańskiego ciasta di Siena. To pełen miodu, czekolady i bakalii tradycyjny włoski przysmak, którego historia sięga XIII wieku. Ciasto di Siena pachnie kardamonem, cynamonem i gałką muszkatołową, więc doskonale komponuje się z mocną kawą. Jeden kęs i bez względu na pogodę za oknem wyobraźnia podsuwa cyprysy, gaje oliwne, upalne wieczory przy winie, szalone cykady i smak jedynej takiej włoskiej czekolady.

cocofli kukbuk goraca czekolada

© KUKBUK 2018