Rewolucja od środka - KUKBUK

Rewolucja od środka

Jaka będzie kiełbasa przyszłości? Społecznie zaangażowana. Dla takiej kiełbasy zmienimy nawyki żywieniowe, bo innego wyboru nie ma.

Tekst: Daria Pawlewska
Zdjęcie główne: Kolaż - dekonstrukcja mortadeli / Emile Barret

Wykorzystując dizajn jako narzędzie badawcze, utalentowana projektantka Carolien Niebling rozbiera na części pierwszy kulinarny symbol ludzkiej zaradności.* Popularna kiełbasa, znana ludzkości od ponad 5 tysięcy lat, to przykład pierwszego przetworzonego przez człowieka jedzenia. Dizajnerski, świadomie zaprojektowany obiekt w naturalny sposób wykorzystuje resztki po zabitym zwierzęciu.

Dziś. Jutro. / il. Helge Hjorth Bentsen

Do pracy nad projektem, którego efektem jest książka „The Future Sausage” (ECAL and Lars Müller Publishers, 2017), autorka zaprosiła szefa kuchni molekularnej Gabriela Serero i rzeźnika Hermana Ter Weele. Wspólnie opracowali modele futurologicznych kiełbas, których roślinna lub mięsno-roślinna zawartość ma być odpowiedzią na problem nadmiernej konsumpcji mięsa. Rzeźnik przyszłości bowiem będzie mleć i wyciskać nie tylko odpady zwierzęce, ale także suszone owoce, zioła, orzechy i owady.

Zgodnie z ruchem wskazówek zegara, od góry: sucha kiełbasa z marchwi, brzoskwini i kokosa, sucha kiełbasa z jagód, daktyli i migdałów, kiełbasa z owadów, wątrobianka z jagodami, kaszanka z jabłkiem, surowa kiełbasa z ziemniakami i zielonym groszkiem, mortadela ze szparagami / fot. Noortje Knulst

Jeszcze 100 lat temu huczne zabawy w karnawale zapowiadały post, a więc czas pożegnania z mięsem (z łaciny: carnem levāre, czyli usuwać mięso). Dziś wysokoprzemysłowa hodowla bydła i związana z nią dewastacja planety wymusza zdecydowaną postawę. Zdaniem Niebling wystarczy ograniczyć jedzenie mięsa (jeśli nie potrafimy z niego zrezygnować całkowicie) i jak nasi praprzodkowie w świecie flory szukać nowych smaków oraz różnorodności. Nie ma wątpliwości. Trzeba zmienić się na dobre, żeby pomóc środowisku.

Kolaż będący dekonstrukcją mortadeli. Makrofotografiom brokułów towarzyszą zdjęcia wieprzowiny, marchewki, kalafiora białego i romanesco oraz pistacji / fot. Emile Barret

Kultura zachodnia oddala człowieka od procesu hodowli zwierząt i ich zabijania. Mięso sprzedawane w sklepach, podzielone na wygodne porcje i estetycznie zapakowane, usypia naszą świadomość. Zjadając kawałek mięsa, zapominamy, że kiedyś było ono częścią żyjącej istoty. Nie chodzi o to, aby mięsa nie jeść wcale. Chodzi o to, aby jeść go mniej.

*Tekst pochodzi z magazynu KUKBUK Latino, który możecie kupić tutaj.


© KUKBUK 2018