Miejsca, które warto zobaczyć w Zurychu

Nie tylko czekolada i ser. Co warto zobaczyć w Zurychu?

Bez pośpiechu i na luzie. Twórczo i z polotem. Największe miasto w Szwajcarii zaskakuje konceptami, w których nowoczesność i tradycja w zgodzie podają sobie ręce. Podpowiadamy, co warto zobaczyć w Zurychu.

Tekst: Daria Pawlewska
Zdjęcie główne: Timon Klauser/unsplash.com

25hours Hotel Zurich Langstrasse

Hotel oddaje szalony charakter legendarnej Langstrasse, przy której się mieści. Dawniej to tu prostytutki, bary o wątpliwej reputacji i szemrane towarzystwo przyciągały bohemę artystyczną i spragnionych wrażeń śmiałków. Dziś oblicze zwariowanej czerwonej dzielnicy, zwanej przez mieszkańców miasta Chreis Cheib, łagodnieje z powodu jej gentryfikacji. Obok starej tkanki miasta powstają nowoczesne obiekty, do których wprowadzają się poważne instytucje finansowe i korporacje. Stare i nowe twórczo współgra ze sobą, czego dowodem jest ten niezwykły dizajnerski hotel. Eklektyczny projekt jest dla gości wielowymiarowym doświadczeniem: konceptu społecznego, galerii sztuki oraz wibrującej modną muzyką i koktajlami imprezowni.

Zdjęcie: Samuel Zeller/unsplash.com

Kosmos

Dom kultury na miarę XXI wieku znajduje się zaledwie kilka kroków od 25hours Hotel Zurich Langstrasse. W budynku mieszczą się kino, księgarnia, restauracja i kawiarnia. Wielofunkcyjność tej instytucji przekłada się na liczbę proponowanych przez właścicieli wydarzeń kulturalnych. Regularnie odbywają się tutaj wystawy, spotkania autorskie, debaty polityczne, pokazy filmowe, a nawet warsztaty medytacji. Wyobraźnia prowadzących Kosmos nie zna granic. Jak gwiazdy na niebie mnożą się kolejne wydarzenia, na przykład miejski festiwal trunków, który w programie oprócz degustacji napojów proponuje także koncerty muzyczne.

Samuel Zeller/unsplash.com

Teecafe H. Schwarzenbach

Na jednej z głównych ulic starówki, w kamienicy liczącej sobie 500 lat, miłośnicy kawy odnajdą upragniony raj. Wolicie mieszankę Galapagos San Cristobal czy Jamaica Blue Mountain? Gatunków kaw jest tu wiele. Na miejscu są palone na trzy sposoby. Przy odrobinie szczęścia, uda wam się podejrzeć ten proces w mieszczącej się obok niewielkiej palarni. Wasze zmysły spowije nie tylko obłędny aromat kawy, ale też elegancki klimat przeszłości – minionego świata, o którym opowiadają starodawne przedmioty: dziewiętnastowieczny szyld, kolonialne produkty spożywcze czy akcesoria do parzenia kawy.

Samuel Zeller/unsplash.com

Sphères

Dekadencka kawiarnia i księgarnia w jednym wygląda dość niepozornie, ukryta wśród nowoczesnych biurowców w tworzącej się właśnie nowej dzielnicy Zurich West. W ciągu dnia napijecie się tu wyśmienitego espresso i zjecie zdrowe śniadanie. Zadumani nad lekturą, będziecie snuć intelektualne rozważania, spoglądając z nostalgią na płynącą nieopodal rzekę Limmat. Wieczorem lokal przyjmuje bardziej dynamiczne oblicze i zamienia się w tętniący życiem bar, ściągając pracujących lub mieszkających w pobliżu przedstawicieli branży kreatywnej.

Więcej o Zurychu przeczytacie w tekście „Zurych nie boi się zmian” we wrześniowo-październikowym numerze KUKBUK „Zadyma”.

Dziękujemy Ambasadzie Szwajcarii, Zurich Tourism i Switzerland Tourism za pomoc w realizacji materiału.


© KUKBUK 2018