Mikkeller wreszcie w Polsce! - KUKBUK

Mikkeller wreszcie w Polsce!

Słynny kopenhaski bar zagościł w Warszawie – i zaprasza ją tym samym do grona najciekawszych kulinarnie miast świata.

Tekst: Kasia Stadejek

mikkeller1

Bary piwne kojarzą się jednoznacznie – ze specyficznym zapachem, z przykurzoną atmosferą oraz tłumkiem podchmielonych, czerwonolicych i głośnych gości, którzy opróżniają kolejne kufle. Mikrobrowar Mikkeller łamie wszystkie te stereotypy. Powstał w 2006 roku w Kopenhadze i od początku działa na zasadzie kolaboracji z małymi browarami, z którymi opracowuje piwa o niezwykłych smakach, łamiąc zasady i testując różne odmiany chmielu i dodatków. Krótkie serie piw mają smak agrestu, ananasa, jagód, liczi czy dzikiego bzu, są więc stworzone raczej do degustowania niż picia w dużych ilościach. W dodatku każdy rodzaj piwa podaje się tu w specjalnie dobranym szkle, żeby można było poczuć pełnię aromatu trunku.

Mikkeller skupia piwoszy w najciekawszych miastach świata – w Berlinie, Tokio, San Francisco czy Bangkoku, gdzie zresztą został uhonorowany gwiazdką Michelin. Bo Mikkeller to nie tylko piwo, lecz także specjalnie dopasowane menu. Na czele kuchni w warszawskim lokalu stanął Przemek Dłuski, karta jest więc bogata w wędzone, mięsne i pikantne kąski, bo jego główną inspiracją są amerykańskie dinery, Karaiby, bogate smaki Afryki Zachodniej i aromaty Azji. A co będzie do picia? W lokalu zawisła 20-kranowa tablica, w połowie wypełniona piwami z różnych projektów; resztę zajmą najlepsze, wyselekcjonowane polskie (między innymi z Pracowni Piwa pod Krakowem oraz Browaru Zakładowego z Poniatowej) i zagraniczne browary (na przykład WarPigs). Dla siebie znajdą coś zarówno miłośnicy ciężkich i mocno wytrawnych trunków, jak i ci, którzy lubią lekkie, odświeżające i niedrogie piwo.

Mikkeller to jednak nie tylko bar. Przy lokalach działają kluby biegowe (Mikkeller Running Club), które skupiają miłośników tego sportu, organizują wspólne treningi i zawody. Pierwszy bieg warszawskiego Mikkellera odbył się w sobotę 10 marca, w ramach uroczystego otwarcia baru.

Tym, co kochamy w browarze Mikkeller najbardziej, oczywiście tuż obok wyczucia smaku, są komiksowe opakowania i żartobliwy branding, który od początku był dla założycieli bardzo ważny. Gdybyśmy zbierali puszki po piwie, byłyby to puszki Mikkellera! Czy pojawienie się marki w Warszawie oznacza, że stolica Polski jest jednym z najciekawszych miast świata? Mamy nadzieję, że tak!


© KUKBUK 2018