Wpływ herbaty na zdrowie

Kuszący pięknem napar. Herbata przynosi zdrowie i urodę

Herbata pochodzi z Chin, skąd zawędrowała do Japonii i innych krajów. Odpowiednio przygotowany napar zbawiennie wpływa nie tylko na samopoczucie, ale i wygląd, między innymi poprawia kondycję skóry. Laura Osęka, psycholog i psychodietetyk, podpowiada, jak wykorzystać właściwości herbaty.

tekst, przepisy, zdjęcia z przepisów: Laura Osęka
zdjęcie główne: unsplash

Wszystkie rodzaje herbat, zielona, biała, żółta, czerwona – oolong i pu-erh – oraz czarna, produkowane są z tej samej rośliny, herbaty chińskiej (Camellia sinensis sinensisi Camellia sinensis assamica), jednakże różnią się sposobem pozyskiwania i obróbki liści. Herbatę czarną uzyskuje się w wyniku czterech procesów: więdnięcia, skręcania, fermentacji i suszenia. W przypadku herbaty zielonej liście od razu po zbiorze poddawane są suszeniu, nie występuje proces fermentacji. Natomiast czerwona pu-erh poddawana jest dodatkowemu procesowi fermentacji i suszenia (leżakowania). Poza podstawowymi rodzajami występują też te nieco mniej popularne: biała, żółta i oolong. Herbatę białą uzyskuje się z młodych pączków rośliny, żółtą – z listków, które są poddawane kilkukrotnej oksydacji. O oolong natomiast można powiedzieć, że to herbata półfermentowana, najbardziej zróżnicowana i aromatyczna, niekiedy nazywana niebieską lub turkusową.

Herbata, niezależnie od rodzaju, ma właściwości prozdrowotne, przede wszystkim ze względu na zawartość przeciwutleniaczy z grupy katechin, a także tanin (garbników), teaniny i teiny. Dzięki teinie (pokrewnej kofeiny) ma właściwości pobudzające i przeciwdziała chorobom układu krążenia, gdyż rozszerza naczynia krwionośne.

Herbata czarna polecana jest przede wszystkim w przypadku niestrawności i spożycia zbyt dużej ilości pokarmu – redukuje ich nieprzyjemne objawy dzięki dosyć wysokiej ilości tanin. Zielona herbata przyspiesza metabolizm, co wykazano w wielu badaniach. Ze względu na zawartość bioflawonoidów spowalnia procesy oksydacyjne w organizmie, czyli może być sprzymierzeńcem w walce z wolnymi rodnikami, dlatego pojawia się w kremach, w których ma odpowiadać za spowolnienie procesów starzenia. Herbata czerwona pu-erh, która także przyspiesza metabolizm, może pomagać w łagodzeniu skutków spożycia nadmiernej ilości alkoholu, poprawiać nastrój i nieznacznie obniżać poziom cholesterolu.

Specjalnym rodzajem herbaty zielonej jest matcha. Najprościej powiedzieć, że to sproszkowana zielona herbata, jednak nie do końca tak jest. Krzewy przeznaczone do produkcji matchy przez pewien okres przed zbiorem są osłaniane przed słońcem za pomocą bambusowych mat, by spowolnić wzrost roślin. Powoduje to produkcję aminokwasów, które w rezultacie dają słodszy smak gotowego napoju i możliwość uniwersalnego kulinarnego wykorzystania matchy. Zerwane liście są suszone, a następnie ścierane na proch. Według producentów napar nie tylko jest bogaty w antyoksydanty, ale też działa odprężająco i wspomaga odchudzanie. Z badań wynika, że deklaracje te mogą być zgodne z prawdą.

O ile większość z nas nie ma problemów z zaparzeniem czarnej, zielonej czy czerwonej herbaty, gdy ważny jest czas parzenia, ilość wody i jej temperatura, o tyle możemy nie być przygotowani do przyrządzenia matchy. Do jej zaparzenia używamy specjalnej miski i bambusowego pędzla, a także sitka, by przesiewać herbatę. Przesiewa się ją do miseczki i rozprowadza z niewielką ilością wody, a następnie dodaje więcej wody i spienia za pomocą pędzla.

Herbaty, niezależnie od tego, czy to earl grey, czy matcha, można wykorzystać do wielu dań. Czarne świetnie sprawdzają się jako dodatek do marynaty do mięsa, a ogół – do deserów. Matcha jest serwowana jako matcha latte, bywa też składnikiem czekolady i różnego rodzaju słodyczy czy wypieków. Dodanie herbaty do deserów delikatnie podnosi ich potencjał zdrowotny, choć pewnie rozsądniej jest powiedzieć, że po prostu zmniejsza niekorzystne działanie zawartego w nich cukru.

 

Trufle czekoladowe

30 sztuk

Do rondla wlewamy mleczko kokosowe. Doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ogień i wsypujemy herbatę. Gotujemy na wolnym ogniu około 4 minut. Odcedzamy mleko do drugiego garnuszka.

Czekoladę siekamy. Wraz z olejem kokosowym i solą dodajemy do herbacianego mleka. Powoli podgrzewamy, ciągle mieszając, aż czekolada się rozpuści, a masa będzie gładka. Zdejmujemy z ognia, studzimy. Przykrywamy folią spożywczą i wstawiamy do lodówki na minimum 2 godziny. Po upływie tego czasu za pomocą ostrej łyżki, na przykład do krojenia melona, ze schłodzonej masy formujemy kulki i obtaczamy je w kakao.

Gotowe trufle możemy przechowywać do tygodnia w lodówce.

Deser z matchą

4 porcje

Czekoladę rozpuszczamy w naczyniu w kąpieli wodnej. Gdy jest płynna, zdejmujemy z ognia. Do masy czekoladowej dodajemy matchę, dokładnie mieszamy. Odstawiamy do wystygnięcia.

Kremówkę z dodatkiem soli ubijamy na sztywno. Jeśli używamy mascarpone, łączymy z nim ubitą śmietanę. Do masy dodajemy czekoladę z matchą, delikatnie mieszamy aż do połączenia.

Do naczynek wkładamy pokrojone figi (po jednej na porcję), na nich kładziemy mus z bitej śmietany, czekolady i herbaty. Posypujemy granolą.

Mus możemy przechowywać 2-3 dni w lodówce lub wykorzystać do przekładania bezy.


© KUKBUK 2018