Twórz, zdobywaj, walcz! Oto słowa, które warto sobie powtarzać w 2019 roku - KUKBUK

Twórz, zdobywaj, walcz! Oto słowa, które warto sobie powtarzać w 2019 roku

O co walczyć, a co sobie odpuścić w 2019 roku? Iga Chmielewska, autorka Bardzo Brzydkich Rysunków, przygotowała z myślą o was kalendarz na nowy, wspaniały rok. Publikujemy to, co w nim najważniejsze. I rozdajemy wam „Bardzo brzydki dziennik”.

Tekst i ilustracje: Iga Chmielewska / Bardzo Brzydkie Rysunki

STYCZEŃ

Planowanie jest super. Kocham marzyć, a każde marzenie traktuję jak kolejny punkt do zrealizowania. Czy zatem wszystko się udaje? NO PEWNIE, ŻE NIE! Czasem wydaje mi się nawet, że nie o to w tej całej zabawie chodzi, żeby zawsze było z górki. Już sama czynność wypisywania swoich pragnień na papierze to spora dawka dobrej energii. Uwielbiam to robić i nie zrezygnuję ze snucia planów podboju wszechświata, nawet jeżeli w praktyce kończą się one często na pozmywaniu naczyń i zaparzeniu herbaty! […]

Nigdy nie wiesz, kogo spotkasz ani ile cudownych możliwości pojawi się niespodziewanie na Twojej drodze – wystarczy tylko dobrze się rozejrzeć i cały czas mieć w głowie swój cel; czasem dziwny, niejednokrotnie na pozór nieosiągalny albo zwyczajnie głupi, ale przede wszystkim taki, dzięki któremu czujesz wszechogarniające szczęście.

Ach, i jeszcze jedno! Nie oceniaj swoich postanowień przez pryzmat tego, co pomyślą o nich inni. Niech myślą, co chcą! Nawet nie wiesz, z ilu planów zrezygnowałam, jak często zatrzymywałam się w połowie drogi, bo tak bardzo bałam się oceny otoczenia. Naprawdę nie warto! To Ty planujesz, Ty walczysz i Ty wygrywasz! A cała reszta? Niech się przygląda. To Twój rok!

Twórz, zdobywaj, walcz! A jeśli coś nie wypali? Następny rok czeka!

LUTY

W lutym jak co roku zasypie nas fala różowych ozdób, przy których dekoracje bożonarodzeniowe okażą się szczytem elegancji i wyczucia dobrego smaku. Jeśli mam być z Tobą szczera, nie jestem wielką fanką walentynek. Niezależnie od tego, czy kogoś masz, czy nie, czternasty lutego wydaje się niepotrzebnym zamieszaniem. Ale dzisiaj nie o tym.

Chciałabym Ci coś zaproponować! Uczyńmy ten dzień świętem samoakceptacji! W końcu najważniejszy związek, w jakim trwamy (i na który w pewnym sensie jesteśmy skazani), to związek z samym sobą. […] to bardzo dobry moment, żeby trochę zadbać o tę naszą dziwną relację. W każdym związku (nawet, a raczej szczególnie tym z samym sobą) trzeba postawić przede wszystkim na rozmowę.

Świadomość naszych zalet bardzo często jest wypierana przez ciągłą analizę niedoskonałości. Wypisz to, co lubisz w sobie najbardziej – jeżeli twierdzisz, że nie ma takiej rzeczy, to pomyśl raz jeszcze! Według mnie świetnie dziś wyglądasz!

MARZEC

Być kobietą to być silną. Zbyt często powtarza się nam, że jesteśmy słabe. Wystarczy jednak na nas spojrzeć – od wielkich naukowczyń po nasze bohaterskie mamy – każda z nas jest prawdziwą wojowniczką.

Być kobietą to odczuwać, odczuwać za siebie i innych. Bardzo długo uważałam moją wrażliwość za coś złego. Nasze łzy nie są przejawem słabości! To wyraz głębokiego odczuwania, potrzeby odreagowania stresu, ale wcale nie czyni nas bezsilnymi!

Być kobietą to być piękną, niezależnie od rozmiaru, wagi, wieku, koloru i rodzaju skóry. Każda z nas jest inna, jedyna w swoim rodzaju. Wcale nie musimy być doskonałe. Piękno jest w nas!

Chciałabym, żebyś na kolejnej stronie napisała, czym jest dla Ciebie „bycie kobietą”. Możesz też coś narysować lub stworzyć kolaż.

KWIECIEŃ

Hej, czujesz wiosnę? Ja tak i czuję też, że czas najwyższy się odrobinkę ogarnąć! Wiosenne porządki to dla mnie nie tylko połączenie skarpetek w pary (nie śmiej się – to trudna misja) i odkurzenie przestrzeni pod meblami. Wiosenne porządki to segregacja zadań, układanie myśli i prasowanie marzeń. […] Napiszę to tutaj po raz pierwszy, ale na pewno nie ostatni – zmiany są potrzebne. Zmiany to postęp i nasza naturalna potrzeba! Chcesz coś zmienić – ZRÓB TO!

MAJ

Czujesz to ciepełko? Aż chce się krzyczeć z radości! Dzisiaj w tramwaju uśmiechnęła się do mnie starsza pani. Najpierw oczywiście pomyślałam, że pewnie mam coś na twarzy albo że zostałam z kimś pomylona, ale już po chwili postanowiłam odpuścić tę analizę i po prostu przyjąć tę dobrą energię wysyłaną do mnie w formie uśmiechu. No właśnie… czujesz się szczęśliwa?

Ja bardzo często zadaję sobie to pytanie i nigdy nie potrafię na nie jednoznacznie odpowiedzieć.
Czy jestem szczęśliwa? Czasem.

Jestem szczęśliwa, kiedy odczuwam spokój. Jestem szczęśliwa w ramionach ukochanej osoby. Jestem szczęśliwa, kiedy tworzę. I wreszcie jestem szczęśliwa z myślą, że nie zawsze muszę być szczęśliwa. Bardzo długo myślałam, że moim nastrojem podstawowym powinno być właśnie szczęście, że kiedy nie jestem szczęśliwa, to coś jest ze mną nie tak. Ale to dobrze móc czasem nie czuć się okej, to okej czasem nie czuć nic. Szczęście można poczuć tylko w momencie, w którym się pojawia, a skoro się pojawia, to wcześniej musiało go nie być. Internet zasypuje nas wizerunkami uśmiechniętych celebrytów i czasem ulegamy złudzeniu, że tak właśnie być powinno. Że życie to niekończąca się seria zachwytów. Ale ja Ci mówię, że to nieprawda! Szczęście to chwile, które należy pielęgnować w pamięci, na które warto czekać. Uciekam wypatrywać swoich!

CZERWIEC, LIPIEC, SIERPIEŃ

Nie wiem jak Ty, ale ja mam wyjątkowy dar do marnowania bezcennych godzin. Najlepszym i najczęstszym przykładem są weekendy, kiedy cały piątek planuję te wszystkie niesamowitości, których dokonam przez sobotę i niedzielę. Później zaczyna się weekend i… nagle mamy niedzielny wieczór? Halo, halo! Ale jak to?! Miałam zawładnąć wszechświatem! Uwielbiam uciekać w bezsensowne czynności, więc zawsze szczególnie się boję o swoje wakacje.

Myślę, że mimo (zrozumiałej) chęci wypoczynku trzeba narzucić sobie pewną dyscyplinę – oczywiście taką, która będzie obfitować w same przyjemności.

Po pierwsze, pozwól sobie na świadomą nudę. Co przez to rozumiem? Świadoma nuda (tak, właśnie wymyśliłam ten termin) to dla mnie stan, w którym nie robisz nic, ale wcale Cię to nie męczy. Coś pomiędzy medytacją a oglądaniem pięciu sezonów ulubionego serialu w jeden wieczór. Pozwól sobie czasem na „nicnierobienie” i nie obwiniaj się za to – masz wakacje!

Po drugie, wyjdź ze swojej strefy komfortu. Jeśli będziesz siedziała w domu przed telewizorem, niczego nie przeżyjesz! Spotkaj się z dawnymi znajomymi, zrób coś, na co nigdy nie miałaś odwagi, albo zdecyduj się na radykalną zmianę wyglądu. Wakacje to najlepszy czas na eksperymenty!

Po trzecie – doskonal się! To, że nie musisz już siedzieć w książkach, nie znaczy, że nie możesz do nich od czasu do czasu zajrzeć z własnej woli. Może chcesz podszlifować jakiś język obcy? Albo nauczyć się rysować? Z doświadczenia wiem, że wiedza wchodzi najlepiej, kiedy nie jest do głowy wciskana na siłę.

Po czwarte – postaw na offline. Spędzamy potwornie dużo czasu z nosem w ekranie. Większość pochłaniają nam treści, które nie są ani ciekawe, ani wzbogacające, ani jakkolwiek potrzebne. Zostaw słodkie kotki i tutoriale w stylu „jak zrobić krzesło z zapałek” i zacznij tworzyć własny scenariusz udanych wakacji.

Ach… no i nie zapomnij robić całej masy zdjęć! Chwile szczęścia zawsze są warte uwiecznienia!

WRZESIEŃ, PAŹDZIERNIK

Jesień zawsze była dla mnie czasem zmian. Wchodziłam w nowe towarzystwo, w nowe związki, zabierałam się za realizację nowych planów. Wierzę, że Ty też zaczynasz teraz coś od nowa, i chciałam tylko życzyć Ci powodzenia i zapewnić, że czeka Cię wszystko, co najlepsze.

Dlaczego zmiany są potrzebne?

Przede wszystkim dlatego, że dzięki nim poznajemy samych siebie. Tylko w momencie wyboru nowej drogi jesteśmy w stanie określić, czy nam ona odpowiada. Lubimy mówić, że za czymś nie przepadamy, nie mając o tym zielonego pojęcia albo znając to tylko w teorii. Warto najpierw spróbować – ale do tego potrzeba odwagi. Każda zmiana to mniejsze lub większe wyjście poza strefę komfortu. Samo jej opuszczenie jest już dużym sukcesem (zwłaszcza dla introwertyków takich jak ja). Kiedy do tego sukcesu dołączymy też fakt przeżycia czegoś zupełnie nowego, to możemy z pełną odpowiedzialnością przybić sobie piątkę – teraz jesteśmy silniejsi i odważniejsi! Stuprocentowe zwycięstwo!

Zmiany to rozwój. W ciągu życia zmienia się nasze ciało, zmienia się nasze otoczenie i nasz sposób myślenia. Niejednokrotnie jednak pozwalamy zmianom zachodzić naturalnie, tkwiąc w czymś, co boimy się samodzielnie zakończyć. […] Porozmawiaj ze sobą i określ, czego tak naprawdę potrzebujesz. Oceń sytuację wyłącznie przez pryzmat własnych oczekiwań – nie jesteśmy tu tylko po to, żeby uszczęśliwiać wszystkich dookoła. Odwagi!

LISTOPAD, GRUDZIEŃ

Hej, listopad to zdecydowanie jeden z moich ulubionych miesięcy. Nie tylko dlatego, że jest chłodniej, a co za tym idzie, można nareszcie ubierać się warstwowo, nosić grube swetry i spektakularne szaliki, ale też przez samą atmosferę… no i mamy halloween! A jak halloween, to przebrania (KOCHAM IMPREZY KOSTIUMOWE), historie z dreszczykiem i maratony horrorów.

A jak już przy dreszczyku jesteśmy, to… czego się boisz? Nieee, nie chodzi mi o zmory z szafy i strachy na lachy, tylko o nasze prawdziwe demony. Te, które podpełzają do nas, kiedy jest nam naprawdę źle.

Strach bardzo często zatrzymuje nas w miejscu, pozbawia jakichkolwiek możliwości – wiem, co mówię, jestem specjalistką od bania się niemal wszystkiego: od samotności po tłumy w galeriach handlowych. Mam jednak świadomość, że na każdym kroku warto ten lęk przełamywać. Ku mojemu nieustannemu zdziwieniu wszystkie demony okazują się łagodniejsze, niż mogłoby się wydawać. Bardzo dużo czasu spędzamy na analizowaniu swoich obaw, a zbyt mało na faktycznym działaniu. Większość moich lęków okazała się zupełnie bezsensowna. Nieustannie tworzę w głowie wizje totalnych porażek, które nigdy nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości. Po co? Nie mam pojęcia, ale każdej czynności, która nie należy do mojej codziennej rutyny, w mgnieniu oka wyrastają kły i pazury. […] nie będę miała później okazji złożyć Ci życzeń świątecznych, więc robię to teraz. Chciałabym, żeby te święta były dla Ciebie czasem szczególnym. Wiem, że nie zawsze Boże Narodzenie wygląda tak, jakbyśmy tego chcieli. Zwykle spędzamy godziny przy stole, odpowiadając z wymuszonym uśmiechem na niestosowne pytania. Spróbuj się jednak nieco wyciszyć. Oprócz męczących rodzinnych spotkań jest to przecież czas, w którym można jeść do woli, zatopić ręce w cieście, oglądać głupie świąteczne komedie (mów, co chcesz, ja je lubię) i po prostu gapić się w migającą choinkę. Święta to dobry moment, żeby się zwyczajnie zatrzymać, więc z całego serca życzę Ci właśnie tej chwili zimowej ciszy. […]

Życzę Ci też zrozumienia – zrozumienia siebie i Twoich bliskich. Tak, to prawda, czasem potrzeba tony cierpliwości, zwłaszcza przy świątecznym stole. Popatrz jednak na te wszystkie osoby, przyjrzyj się im bardzo dobrze, jeszcze raz przeanalizuj ich słowa. Niejednokrotnie uszczypliwe komentarze lub niestosowne pytania są przejawem troski albo zwykłego braku wiedzy na dany temat – każdy ma prawo błądzić. I ty, i ja, i Twoja babcia, która w każde święta pyta o datę ślubu, mimo że już od roku jesteś sama.

Życzę Ci świątecznej, wręcz dziecięcej radości. Moim sposobem na obudzenie w sobie małej Igi jest pisanie listu do Świętego Mikołaja. Nie śmiej się! Tak, naprawdę to robię. Zapisuję wszystko, o czym marzę, od głupich przedmiotów po wydarzenia, które chciałabym, żeby miały miejsce. Po pierwsze, to bardzo przyjemne, kiedy możesz adresować do kogoś swoje prośby, nie brać na swoje barki całego ciężaru odpowiedzialności za ich spełnienie, a po drugie, zapisane marzenia częściej się spełniają 😉

* Fragment kalendarza „Bardzo brzydki dziennik”.

Iga Chmielewska. Autorka fanpage’a Bardzo Brzydkie Rysunki, gromadzącego ponad 300 tysięcy fanek zakochanych w minimalistycznych, zabawnych rysunkach. Swoimi rysunkami przekonuje czytelniczki, że prawdziwą kobiecą siłą jest naturalność. I że wszystko możemy – nic nie musimy!

 

KONKURS

Podoba wam się dystans i poczucie humoru Igi Chmielewskiej? W naszym konkursie możecie wygrać kalendarz jej projektu na 2019 rok – „Bardzo brzydki dziennik na bardzo brzydki rok”. Żeby go zdobyć, wyślijcie na konkurs@kukbuk.pl odpowiedź na pytanie: jaką złotą myśl chcielibyście powtarzać sobie przez cały nadchodzący rok? Przed udziałem w konkursie zapoznajcie się z regulaminem.


© KUKBUK 2018