Nie dla psa kiełbasa, czyli czy zwierzęta mogą być na diecie wegańskiej? - KUKBUK

Nie dla psa kiełbasa, czyli czy zwierzęta mogą być na diecie wegańskiej?

Czy psy i koty mogą cieszyć się zdrowiem, jeśli jedzą tylko rośliny?

Tekst: Tomek Zielke

psy koty

Weganie będący właścicielami psów i kotów często stają przed następującym problemem: jak pogodzić sprzeciw wobec przemysłu mięsnego, odpowiedzialnego za ekstensywne cierpienia zwierząt i degradację środowiska, z troską o zdrowie swojego drapieżnego zwierzęcia domowego? Czy dieta kotów i psów może się obyć bez produktów zwierzęcych? Temat wegetariańskich diet dla psów i kotów jest obciążony wieloma mitami i uprzedzeniami, a co mówią dowody naukowe? Zapraszam do zapoznania się z bardzo krótkim i prostym przeglądem literatury – bibliografię znajdziecie na końcu artykułu.

Więcej o weganiźmie:

Wakacje na weganie – dokąd jechać?
Jak bezboleśnie zostać weganinem?
5 najlepszych miejsc z wegańskimi śniadaniami

Jaki jest wpływ produkcji standardowych karm dla zwierząt na środowisko?

Można by zapytać, czy karmienie zwierząt domowych to rzeczywiście problem o dużej skali, czy należy zawracać sobie nim głowę. Gregory S. Okin w artykule „Environmental impacts of food consumption by dogs and cats” opublikowanym w 2017 roku w czasopiśmie „PLOS ONE” wyliczył, że ponad 160 milionów pupili trzymanych w amerykańskich domach odpowiada za konsumpcję 19% kalorii zjadanych przez całą nację, co równa się kaloriom zjadanym rocznie przez wszystkich Francuzów. Do jedzenia co prawda trafiają resztki i elementy niezdatne do spożycia przez człowieka, ale nie zawsze ma to dobre konsekwencje – przypomnijmy tylko o aferze z 1998 roku, kiedy Amerykańska Agencja Leków i Żywności opublikowała raport o wycofaniu kilkudziesięciu produktów zakażonych pentobarbitalem, środkiem używanym do usypiania zwierząt w schroniskach; takich przykładów jest znacznie więcej, bo do puszek w USA trafiało również mięso zanieczyszczone produkowanymi przez pleśnie mykotoksynami czy pochodzące ze zwierząt chorych. Jak jednak pisze Okin, ważną cechą współczesnego rynku karm dla zwierząt jest to, że coraz popularniejsze stają się produkty premium, zawierające jeszcze więcej produktów zwierzęcych, w tym mięsa znakomitej jakości.

Jak wynika z kalkulacji autora badania, roczna produkcja karm dla zwierząt generuje tyle dwutlenku węgla (zaliczanego do gazów cieplarnianych), ile jeżdżenie przez rok 13,6 milionami samochodów.

Sytuacja zatem wydaje się poważna.

Czy psy mogą nie jeść mięsa?

Zacznijmy od diety psów, ponieważ jest ona dużo mniej kontrowersyjna. Psy domowe (Canis lupus familiaris) należą co prawda do rzędu drapieżnych, wyposażonych przez ewolucję w szereg cech ułatwiających zabijanie ofiar oraz przeżuwanie i trawienie ich tkanek.

Pierwsze udomowione psy – co miało miejsce nawet 33 tysiące lat temu – przeżywały, żywiąc się skrawkami pozostawionymi przez człowieka. To wymogło na nich szereg adaptacji – zmian pozwalających dobrze trawić węglowodany, czego brakuje choćby wilkom.

Dlatego właśnie biologicznie psy można zaliczyć do wszystkożerców.

Panuje raczej zgoda co do tego, że psy dobrze radzą sobie na zrównoważonej diecie zarówno wegetariańskiej (z uwzględnieniem jajek i nabiału), jak i wegańskiej (tylko roślinnej). Badanie Wendy Brown pokazuje, że na diecie wegetariańskiej nawet ciężko pracujące psy, syberyjskie husky ciągnące zaprzęgi, cieszą się znakomitym zdrowiem. Na rynku dostępne są gotowe karmy wegetariańskie – jak to jednak często bywa z produktami żywnościowymi w ogóle, to, co jest deklarowane na etykiecie, nie zawsze odpowiada temu, co rzeczywiście znajduje się w opakowaniu. Testy gotowych produktów ujawniały różnego rodzaju niezgodności, które, przy karmieniu tylko jednym rodzajem produktu, mogą w dłuższej perspektywie doprowadzić do niedoborów składników odżywczych, co zresztą pokazało dość stare badanie (z 2001 roku) Ellen Kienzle i Radki Engelhard: spośród 12 przebadanych karm dla psów tylko 2 były godne polecenia przez autorki, w reszcie natomiast zaobserwowano niedobory składników odżywczych, których brakowało również u karmionych tymi produktami psów. Późniejsze badania (na przykład praca Pii-Glorii Semp z 2014 roku) dowodzą jednak, że standardy jakości znacznie się poprawiły i na rynku pojawia się coraz więcej zrównoważonych gotowych karm.

Nie zawsze posiłki przygotowane w samodzielnie są lepsze: wiele domowych diet dla zwierząt, nie tylko wegetariańskich, nie spełnia wymagań dotyczących odpowiednich poziomów mikro- i makroelementów.

Dlatego właśnie niezbędne są regularne badania i konsultacje z weterynarzem, które pozwalają szybko wykryć ewentualne problemy zdrowotne, wymagające zmiany w diecie lub suplementacji witaminami, minerałami czy aminokwasami.

Czy koty mogą nie jeść mięsa?

Kot (Felis catus) został udomowiony znacznie później niż pies i spełniał nieco inną funkcję w gospodarstwie domowym – oprócz relaksującego wpływu głaskania na człowieka pomagał mu również radzić sobie ze szkodnikami. Kotom brakuje mechanizmów przystosowawczych, które pozwalają psom na przetrwanie na diecie bezmięsnej: aż 50% kalorii w ich diecie powinno pochodzić z białka. Koty potrzebują również ważnych składników odżywczych, które znajdują się zazwyczaj w odpowiednich ilościach jedynie w produktach zwierzęcych: należą do nich tauryna, retinol (witamina A), kobolamina (witamina B12), kwas arachidonowy; pamiętajmy również, że profil aminokwasowy produktów zwierzęcych różni się znacznie od tego występującego w roślinach. Dieta bogata w produkty roślinne może zarówno u kotów, jak i u psów powodować zwiększenie pH moczu, co prowadzi do kamicy układu moczowego.

Jeśli wziąć to wszystko pod uwagę, zdrowa wegańska dieta dla kotów bez odpowiedniej suplementacji syntetycznymi związkami jest niemożliwa. Na szczęście istnieją gotowe karmy, które uwzględniają wszystkie niezbędne dla zdrowia kotów związki.

Pomimo tych trudności wiele kotów żyje i ma się dobrze na diecie roślinnej, na co dowodem jest choćby wspomniane wyżej badanie autorstwa Semp. Spośród 59 wegańskich kotów biorących udział w badaniu 15 zostało dokładnie przebadanych, między innymi pod kątem odpowiednich poziomów składników odżywczych we krwi – nie zaobserwowano żadnych anomalii, poza niskimi poziomami kwasu foliowego. Przyczyny jego niedoboru nie zostały poznane, wiązany jest on jednak z ryzykiem zachorowania na tromboembolizm. Inne studium, autorstwa Lorelei Wakefield, przedstawia poziomy tauryny i kobolaminy we krwi 17 wegetariańskich kotów: wszystkie miały prawidłowe poziomy kobolaminy; 3 koty miały niedobory tauryny, jednak jak się okazało, były one karmione częściowo resztkami, co może tłumaczyć te odstępstwa od normy.

Duża część osób może uznać, że żywienie kota roślinami jest nienaturalne. Co jednak dokładnie oznacza ten termin? Każdy rozumie go inaczej, na co mają wpływ osobiste doświadczenia, preferencje i uprzedzenia. Przy czym trudno uznać tryb życia współczesnych domowych kotów za naturalny: koty na wolności jedzą raczej rzadko i tak dużo, jak tylko będą w stanie zmieścić, bo po szczęśliwym polowaniu często następuje długi okres głodu. Domowe koty przy stałym dostępie do karmy w ciągu dnia zjadają nawet 20 posiłków, w których skład wchodzą takie produkty jak tuńczyk, krewetki, wołowina, wieprzowina, jagnięcina.

W żartobliwym artykule „Fishy Business?” Andrew Knight pyta: czy możemy sobie wyobrazić kota zapuszczającego się na głębokie wody, by łowić tuńczyki i krewetki; czy widzieliśmy koty polujące na owce, świnie czy krowy? Dodajmy do tego na przykład sterylizację i ograniczanie dostępu do świeżego powietrza, a wyjdzie na to, że domowe koty żyją zawsze w niezbyt „naturalnych” warunkach.

Na marginesie można dodać, że koty w ogóle są problemem dla wegańskiego światopoglądu: w końcu trzymamy pod dachem urodzonego mordercę, który, jeśli tylko może wychodzić z domu, z pewnością zajmuje się w wolnych chwilach zabijaniem ptaków, gryzoni i innych małych zwierząt. Za ile śmierci rocznie odpowiadają mruczki? Według badania opublikowanego w 2013 roku w czasopiśmie „Nature Communications” koty zabijają w USA każdego roku 1,4-3,7 miliarda ptaków oraz 6,9-20,7 miliarda niewielkich ssaków. W niektórych krajach, na przykład w Nowej Zelandii, pojawiły się nawet projekty zakładające zakaz posiadania kotów. Rozwiązaniem jest oczywiście trzymanie ich w domu, ale wiele osób uznaje to za okrucieństwo.

O czym należy pamiętać przy zmianie diety psa lub kota?

Jak podkreślają autorzy przeglądu badań „Vegetarian versus Meat-Based Diets for Companion Animals” opublikowanego w 2016 roku w czasopiśmie „Animals”, studia badające wpływ wegetariańskich diet na zdrowie zwierząt nie rozstrzygają jednoznacznie, czy taki sposób żywienia jest całkowicie bezpieczny – potrzeba więcej danych, przede wszystkim z badań najwyższej jakości, tak zwanych randomizowanych badań kontrolowanych.

Zainteresowani (organizacje zajmujące się dobrem zwierząt oraz sami kupujący) powinni się jak najczęściej zwracać do producentów karm z pytaniami o kontrolę jakości i testy potwierdzające kompletność oferowanych przez nich diet. Jeśli istnieją co do niej jakiekolwiek wątpliwości, być może warto skorzystać z kilku typów produktów lub co parę miesięcy je zmieniać.

Zmiany sposobu żywienia zawsze powinny być wprowadzane stopniowo: co kilka dni można zwiększać ilość nowej karmy na przykład o 10%. Kluczowe jest również zadbanie o to, by zwierzę jadło nowy typ pokarmu ze smakiem: pomoże w tym dodatek płatków drożdżowych, olejów roślinnych, nori czy spiruliny.

Najważniejsze jednak są częste badania zwierzęcia (przede wszystkich badanie pH moczu, które można przeprowadzać samodzielnie), pozwalające na szybkie reagowanie na wszelkie problemy zdrowotne, oraz ciągły kontakt z weterynarzem. Wszystkim zainteresowanym wprowadzeniem diety wegetariańskiej u psów, a zwłaszcza u kotów zalecam uprzednie dogłębne przemyślenie tematu i bardzo uważne zapoznanie się z literaturą naukową, z której wybrane pozycje przedstawiam poniżej. Spora część artykułów jest dostępna do przeczytania w całości bezpłatnie w internecie – polecam szczególnie pierwszą pozycję, będącą przeglądem badań, w którym znajdziemy w skrócie większość informacji zawartych w pozostałych artykułach.

Bibliografia:

Artykuły naukowe:

Knight A., Leitsberger M.: Vegetarian versus Meat-Based Diet for Companion Animals, „Animals” 2016, 6 (9): 57 (http://www.mdpi.com/2076-2615/6/9/57).

Michel E.K.: A Unconventional Diets for Dogs and Cats. Vet. Clin. North Am. Small Anim. Pract. 2006 Nov, 36 (6): 1269-81, vi-vii
(http://manejo_pastagens.doc.evz.ufg.br/up/66/o/Dietas_nao-convencionais.pdf).

Wakefield L.A., Shofer F.S., Michel K.E.: Evaluation of cats fed vegetarian diets and attitudes of their caregivers. J. Am. Vet. Med. Assoc. 2006, 229: 70-73.

Kienzle E., Engelhard R.A.: Field study on the nutrition of vegetarian dogs and cats in Europe. Compend. Contin. Educ. Pract. Vet. 2001, 23: 81.

Semp P.-G.: Vegan Nutrition of Dogs and Cats. Master’s Thesis, Veterinary University of Vienna, Vienna, Austria, 2014 (http://www.vetmeduni.ac.at/hochschulschriften/diplomarbeiten/AC12256171.pdf).

Gray C.M., Sellon R.K., Freeman L.M.: Nutritional adequacy of two vegan diets for cats. J. Am. Vet. Med. Assoc. 2004, 225: 1670-1675.

Brown W.Y., Vanselow B.A., Redman A.J., Pluske J.R.: An experimental meat-free diet maintained haematological characteristics in sprint-racing sled dogs. Br. J. Nutr. 2009, 102: 1318-1323.

Brown W.Y.: Nutritional and ethical issues regarding vegetarianism in the domestic dog. Recent Adv. Anim. Nutr. Aust. 2009, 17: 137-143.

Knight A.: In defense of vegetarian cat food. J. Am. Vet. Med. Assoc. 2005, 226: 512-513; author reply 513-514.

Okin G.S.: Environmental impacts of food consumption by dogs and cats, „PLOS One” 2017 Aug 2, 12 (8): e0181301, doi: 10.1371/journal.pone.0181301. eCollection 2017 (http://journals.plos.org/plosone/article?id=10.1371/journal.pone.0181301).

Loss S.R., Marra P.P., Will T.: The impact of free-ranging domestic cats on wildlife of the United States. „Nature Communications”, vol. 4, article number: 1396 (2013).

Dodatkowe informacje:

Broszury FEDIAF o żywieniu psów i kotów:
http://www.fediaf.org/2-uncategorised/49-fediaf-fact-sheets.html.

Broszury NRC o żywieniu psów i kotów: http://dels.nas.edu/global/banr/petdoor.

Raport PETA o zdrowiu wegetariańskich psów: http://www.pkdiet.com/pdf/diet/Dog_Health_Survey.pdf.

Artykuły w magazynach:

Knight A.: Fishy Business?. „Lifescape” 2008 (May): 74-76;

 


© KUKBUK 2018