Alternatywne zastosowanie jedzenia, czyli życie po życiu - KUKBUK

Alternatywne zastosowanie jedzenia, czyli życie po życiu

Podczas gdy masowa produkcja tworzyw sztucznych sukcesywnie rujnuje naszą planetę, coraz wyraźniej widać przeciwstawne tendencje i nowe wyzwania, jakie stawiają przed sobą projektanci. Z jakich materiałów powstają przedmioty dające nadzieję na zatrzymanie ciągu niszczycielskich zdarzeń?

Materiał sponsorowany
Tekst: Magda Olszewska

wysypisko

Wystawne życie resztek

Coraz częściej staramy się kupować mniej i rozsądniej, by ograniczyć do minimum marnowanie jedzenia. Niektórzy idą o krok dalej. Okazuje się, że spożywcze odpady, poddane podstawowym procesom przetwarzania, mogą, nie schodząc z kulinarnego piedestału, osiągnąć życie wieczne. Jak to możliwe?

Z przetworzonych resztek jedzenia Kosuke Araki stworzył elegancką zastawę, która  wytycza nową ścieżkę w poszukiwaniu zbawiennych rozwiązań. Kolekcja „Anima” powstała na bazie domowych odpadów spożywczych, które projektant gromadził przez dwa lata.

Mieszanina węgla z ugotowanymi resztkami utworzyła plastyczny materiał, który został pokryty grubą warstwą laki, czyli tradycyjnie wykorzystywanego w japońskim rzemiośle czarnego lakieru. To nadaje całości siłę, blask i głębię, ale też buduje nostalgiczną narrację i współczesny kontekst. 

Elegancka zastawa stworzona z przetworzonych resztek jedzenia i węgla (fot: materiały prasowe / Kosuke Araki)

Rzemiosło urushi ma historycznie bliski związek z resztkami jedzenia – do uzyskania lepszej kleistości substancji mieszano ją z ryżem lub tofu. Reinkarnacja resztek pokazuje, jak coś odpychającego może się przemienić w coś pięknego, a co ważniejsze, zmusza do refleksji nad naszymi codziennymi nawykami żywieniowymi.

 

Więcej informacji na temat zero waste:

Respect Food to inicjatywa mająca na celu zainspirowanie wszystkich do walki z marnowaniem żywności (fot. materiały prasowe marki Grundig)

Nie płacz nad rozlanym mlekiem

Tkaniny przyszłości to z jednej strony uzbrojone w nanocząsteczki i elektronikę zadaniowe włókna, z drugiej – innowacyjne patenty wykorzystujące apetyczne, często organiczne surowce. Na przykład… mleko. Co prawda było już w przeszłości wykorzystywane przez przemysł włókienniczy, jednak wówczas wspomagano ten proces dużą ilością alergogennej i nieprzyjaznej dla środowiska nieorganicznej chemii. Na ponowne wykorzystanie mleka do produkcji tkanin zdecydowała się Anke Domaske, która stoi za marką Qmilk. Wszystko zaczęło się od eksperymentu, który miał pomóc stworzyć delikatną tkaninę dla chorego na raka ojczyma. W efekcie powstało lekkie, jedwabiste, a przede wszystkim rewolucyjne włókno, do którego produkcji wykorzystywane są proteiny mleka wraz z innymi naturalnymi surowcami.

Rośliny i spółka. Korporacje przyjazne środowisku

Do walki z zatruwającą środowisko produkcją materiałów wkroczyła szczęśliwie chemia organiczna, dzięki której proces wytwarzania odbywa się w sposób przyjazny dla środowiska. Umożliwiło to także eksperymenty nad znanymi, mniej lub bardziej, roślinnymi źródłami pozyskiwania włókna. Obok bawełny organicznej, konopi, a nawet ananasa i pomarańczy w przemyśle włókienniczym pojawiają się kolejne apetyczne motywy. Świadomość rośnie, a wraz z tym wzrasta liczba ekologicznych rozwiązań, sprawdzających się nie tylko w przypadku oddolnych inicjatyw, ale i koncernów, na które patrzy cały świat.

Walkę z marnowaniem resztek jedzenia podjęła także firma Grundig. Szerząc ideę Respect Foodpodpowiada jak rozsądnie robić zakupy i kreatywnie wykorzystywać resztki. Okazuje się, że przy odrobinie wyobraźni możemy wyczarować pyszne potrawy z czerstwego chleba, przejrzałych bananów czy obierek z resztek. Jeśli chcecie dowiedzieć się, jak to zrobić, zajrzyjcie do zakładki z przepisami na stronie projektu Respect Food.

Więcej informacji na temat zero waste:

100 posiłków w koszu – jak tego uniknąć?

Zero waste po polsku. Grundig walczy z marnowaniem żywności

Respect Food

 


© KUKBUK 2018