5 polskich serowarów, których trzeba znać - KUKBUK

5 polskich serowarów, których trzeba znać

Kozie, krowie i owcze, podpuszczkowe i pleśniowe – polskich serów przybywa, a ich jakość stale rośnie. Podpowiadamy, skąd pochodzą najlepsze.

Tekst: Kasia Stadejek
Zdjęcia: Rafał Meszka, Kasia Stadejek

kukbuk czas na ser

Minęły już czasy, kiedy po najlepsze sery trzeba było ustawiać się w kolejkach do włoskich i francuskich delikatesów. Polskie serowarstwo kwitnie, a różnorodność produktów rodzimych farmerów zadziwia nawet największych smakoszy. Poznajcie pięć miejsc, w których wytwarza się sery – i z których Polska może być dumna.

 

Owczarnia Lefevre
Kozie piramidki w popiele, krążki w maku i papryce, brie tak dojrzały, że wyrazisty jak parmezan – takie rzeczy tylko u rodziny Lefevre’ów. Gdy Stéphane przyjechał cztery lata temu do Kiersztanowa, brakowało mu dobrego sera i crème fraîche, podstawowych składników francuskiej kuchni. Postanowił wyprodukować je sam. Stadko jego owiec jest rasy lacaune, bo tylko z ich mleka można zrobić roquefort, ulubiony ser Stéphane’a. Poza świeżymi twarożkami w Owczarni Lefevre powstają okrągłe serki saint-marcellin, la brique i wspomniany już suszony brie. Oprócz owiec mieszkają tu także króliki, z których robi się francuskie pasztety, z owoców z własnego sadu zaś powstają konfitury, w sam raz do serów. Produkty Owczarni Lefevre można kupić w Kiersztanowie, na cotygodniowym ekotargu w Jezioranach i podczas festiwalu Czas na Ser, który odbywa się na początku lata.

kukbuk lefevre sery nagroda

Kozia Łąka
Gospodarstwo Ekologiczne Kozia Łąka położone jest w pobliżu Jeleniej Góry, wśród pól i lasów, z przepięknym widokiem na Karkonosze i Śnieżkę. Szczęśliwy żywot wiedzie w nim 100 kóz, a ich mleko przybiera nieskończone formy, które potrafią zaskoczyć nawet serowych fanatyków. Kozia Chałwa na przykład jest wytwarzana na podobieństwo norweskiego sera geitost – z karmelizowanej wiele godzin serwatki. Produkt końcowy jest lekko orzechowy i słodkawy w smaku, dlatego pasuje nawet do deserów. Kozia Łąka specjalizuje się też w ricotcie, którą zwie Ritta, świeżej, suszonej i z dodatkami. Oprócz tych cudów można tu dostać łomnickie sery kozie świeże i długo dojrzewające, na przykład z dodatkiem pigwówki, imbiru czy goździków, a także jogurty naturalne i z owocami oraz zniewalającą śmietanę, masło i desery. Sery Koziej Łąki można kupić na stronie internetowej producenta, w firmowym sklepie w Jeleniej Górze i w sklepach ekologicznych. Rozglądajcie się!

Ranczo Frontiera
To jeden z powodów, dla których tak często jeździmy na Mazury – ranczo jest ukryte wśród pól, a jego właściciele, Sylwia i Rusłan, są przyjaźni i uśmiechnięci. Wyspecjalizowali się w wytwarzaniu ekologicznych serów owczych ze świeżego mleka owiec wschodniofryzyjskich oraz serów z mleka krów rasy jersey. W swojej serowarni mają miejsce nie tylko na produkcję, lecz także degustację – przytulne pięterko pomieści wielu miłośników serów. Do wyboru są sery owcze młode i dojrzewające, a także intensywny Mazuriano, który dojrzewa kilkanaście miesięcy i przypomina pecorino. Spośród serów jerseyowych najbardziej lubimy ten z niebieską pleśnią, który w smaku bije na głowę roqueforta, gorgonzolę i stiltona. Kto nie ma czasu wybrać się do Warpun, może zamówić sery przez internet.

kukbuk czas na ser

Kaszubska Koza
Koza przyjaźni się z KUKBUK-iem od samego początku. Mieszka w Robaczkowie na pięknych Kaszubach i mówi głosem Tomka i Honoraty. Na początku mieli małe stado kilku kóz, dziś jest ich 70, a każda ma imię i swój charakter. Z ich mleka powstają sery świeże i dojrzewające, które jeżdżą po całej Polsce i Europie i goszczą nie tylko w domach smakoszy, lecz także w najlepszych restauracjach. Nazywają się śmiesznie i smakują wspaniale – Pijana Koza leżakuje w wytłoczynach ponalewkowych, Kozidymek jest wędzony, a Barszczuś upudrowany na zielono. Jest jeszcze Kozia Rura, Gbur Kaszubski, Koza Nostra i wiele innych. Twarożki podmalowane są kozieradką, lubczykiem, czarnuszką, czosnkiem niedźwiedzim, suszonymi śliwkami, buraczkami, miętą, migdałami, tymiankiem i innymi dodatkami, a nasze ulubione to te całe w kwiatach. Serów Kaszubskiej Kozy nie można kupić w sklepie. Tomek i Honorata pojawiają się na festiwalach serowych i wysyłają sery pocztą, ale najbardziej lubią gości, którzy wpadają po zakupy na ich słoneczne podwórko.

CZAS DOBREGO SERA kukbuk

Wańczykówka
U stóp Sudetów, w Kotlinie Kamiennogórskiej, w niewielkiej, ale za to niezwykle urokliwej miejscowości – w Krzeszowie – przesympatyczne małżeństwo z wielką pasją wyrabia sery tak kapitalne, że ich smak zostaje w pamięci na zawsze. Sery, które znikają w okamgnieniu – przynajmniej tak było podczas obrad jury i gali finałowej akcji KUKBUK Poleca. Nie mogliśmy się im oprzeć i nagrodziliśmy Wańczykówkę certyfikatem w kategorii żywności przetworzonej za sery zagrodowe wytwarzane z pasją przy użyciu tradycyjnych metod i naturalnych surowców. Państwo Wańczykowie są samoukami – zaczęli od jednej krowy, a dziś z 40-hektarowego gospodarstwa wyjeżdża co miesiąc tona produktów. W ofercie mają sery długo dojrzewające (Górski Sudecki, Kozi Grzbiet, Winowajca, Lanselot i Sudetia), sery dojrzewające (Kamyk Sudecki, Talar Sudecki, Kąsek Sudecki, Blu Wańczyk i Niebiańsko Pyszny), sery kwasowo-podpuszczkowe dojrzewające (Kaszmirek Biały i Kaszmirek Czarny), sery kwasowo-podpuszczkowe (Tłuścioch, Luzik, Sonata i Rapsodia), sery twarogowe (Lajcik), jogurty (naturalne, owocowe) oraz masło.

kukbuk czas na ser

Kolejna edycja akcji KUKBUK Poleca już ruszyła, więc jeśli znacie producentów serów, którzy koniecznie powinni się do niej zgłosić, zajrzyjcie tutaj po szczegóły. Nie możemy się doczekać kolejnych pysznych zgłoszeń!


© KUKBUK 2018