Autostopem przez Europę, czyli poradnik dla początkującego podróżnika - KUKBUK

Autostopem przez Europę, czyli poradnik dla początkującego podróżnika

Pomysł na udane wakacje? Autostop! Jest tani, gwarantuje poznanie ciekawych ludzi i ich historii oraz pozwala na odkrycie miejsc, do których nie docierają samoloty, pociągi czy nawet autobusy. Przed wami krótki kurs autostopowania.
autostop

Jedziemy! Ale dokąd i kiedy?
Planowanie podróży autostopem zaczynamy od określenia kierunku, w którym chcemy się udać. Większych problemów z łapaniem okazji nie powinno być w Niemczech, Czechach czy Austrii. Podobnie we Francji, w Belgii czy Holandii, gdzie są nawet specjalnie wyznaczone miejsca dla autostopowiczów. Trudniej zdobyć zaufanie Włochów (tu przeszkadza bariera językowa), podobnie w Hiszpanii, gdzie znajomość chociaż podstawowych zwrotów jest konieczna.

Gdy cel jest już znany, warto zerknąć na mapę i wyznaczyć trasę. Dzięki temu, już podczas łapania stopa, łatwiej będzie się odnaleźć – jeśli będziecie znać większe miejscowości czy numery dróg, szybciej dogadacie się z kierowcami. Dodatkowo wyznaczenie trasy w nawigacji pomoże zaplanować czas podróży. Musicie jednak pamiętać, że autostop jest zależny w dużym stopniu od szczęścia, więc może się zdarzyć, że utkniecie na kilka godzin, a nawet całą noc na stacji benzynowej wśród pól i lasów (przykład z życia wzięty).

Przy planowaniu pierwszej podróży autostopem warto rozważyć wzięcie udziału w jednym z licznych wyścigów startujących z wielu polskich miast, na przykład Poznania, Warszawy czy Wrocławia. Celem są najczęściej nadmorskie miejscowości we Włoszech, w Grecji czy Chorwacji. Termin imprez jest co roku taki sam i przypada na majówkę – nie powinniście więc mieć większych problemów z urlopem. W ramach pakietu startowego – za niewysoką cenę – zapewniacie sobie ubezpieczenie, gadżety, prowiant oraz zniżki na kempingu na mecie, a co najważniejsze, towarzystwo pozytywnie zakręconych ludzi na całej trasie.

Co ze sobą zabrać?
Najważniejszą rzeczą, bez której nie obędzie się żaden autostopowicz, jest plecak. Jego wielkość zależy od potrzeb – widzieliśmy podróżników z tradycyjnymi plecakami noszonymi do szkoły, jak również tych bardziej profesjonalnie wyposażonych. Najlepiej sprawdzi się średnich rozmiarów plecak turystyczny, do którego można doczepić śpiwór, karimatę czy namiot. Dobrze, by był wodoodporny, co może się okazać bardzo przydatne, jeśli trzeba będzie łapać stopa w deszczu, a także by miał wzmocniony stelaż i dodatkowe pasy, które ułatwią dźwiganie.

Czas na zawartość plecaka. Podczas podróży autostopem mniej znaczy lepiej! Starajmy się zabrać tylko to, czego naprawdę potrzebujemy, przede wszystkim wygodne, przewiewne ubrania wykonane z naturalnych materiałów. Ważne jest, by podczas łapania autostopu wyglądać czysto i schludnie – odpuśćmy sobie podarte dżinsy i sprane T-shirty, jak również crop topy i minispódniczki. Pamiętajmy o dwóch parach butów, najlepiej takich, w których przemierzyliśmy już kilka kilometrów bez potrzeby zakładania opatrunków. Przeciwdeszczowa kurtka lub peleryna nie waży dużo, a może się okazać wybawieniem. Warto zaopatrzyć się także w szybkoschnące ręczniki i próbki kosmetyków – zabieranie ze sobą pełnowymiarowych szamponów i żeli przysporzy nam dodatkowych kilogramów, za które nasze plecy nie będą wdzięczne. Rzeczy wartościowe, takie jak biżuteria czy sprzęt elektroniczny, zostawmy w domu. Telefon i aparat fotograficzny miejmy zawsze przy sobie i nie zapomnijmy o ładowarkach!

Poza tym w podróży przydatne będą:

  • wodoodporna mapa Europy z gęstą siatką dróg,
  • miniapteczka ze środkami do dezynfekcji, z opatrunkami, lekami przeciwbólowymi oraz… węglem,
  • rozmówki, a przynajmniej lista podstawowych zwrotów w językach odwiedzanych krajów,
  • latarka (w razie gdyby trzeba było łapać stopa po zmroku),
  • krem z filtrem oraz czapka, chustka czy kapelusz (lepiej zapobiegać niż leczyć!),
  • papier lub karton i ciemny marker (do zrobienia tabliczek z nazwami miast),
  • pocztówki, magnesy lub polskie słodycze jako podarunki dla kierowców,
  • powerbank lub baterie,
  • opaska na oczy i zatyczki do uszu – niezbędne podczas spania w hostelach.

Jak łapać stopa?
Najlepiej na stacji benzynowej przy obranej trasie – wybierzmy taką, w której okolice dojeżdża komunikacja miejska. Możecie też poszukać miejsc polecanych przez innych autostopowiczów, na przykład poprzez grupy w mediach społecznościowych czy aplikacje. Bądźcie uśmiechnięci, uprzejmi i energiczni (bez przesady oczywiście), podchodźcie do kierowców, gdy się zatrzymają, mając na uwadze wasze bezpieczeństwo i innych uczestników ruchu. Nie pytajcie: „Czy jedzie pan/pani do…?”, gdyż najczęstszą odpowiedzią będzie krótkie „nie”. „Czy mogę zapytać, dokąd pan/pani jedzie?” lepiej się sprawdzi, bo to wy decydujecie, czy drążyć temat, czy podziękować. Jeśli jednak pytacie wprost lub wymachujecie tabliczką, startując z Krakowa, nie oznaczajcie od razu Rzymu czy Madrytu. Podzielcie trasę na części i na bieżąco uaktualniajcie cel. Często warto pojechać z kimś jedynie kilkanaście czy kilkadziesiąt kilometrów – im więcej poznanych ludzi, tym lepiej! Zwracajcie też uwagę na to, ilu pasażerów jest już w samochodzie – nie ma sensu podchodzić do rodzin z trójką dzieci na tylnym siedzeniu. Jeżeli po drodze spotkacie innych autostopowiczów zmierzających w tym samym kierunku, przestrzegajcie zasady pierwszeństwa (z małymi wyjątkami oczywiście – jeżeli inni tylko stoją i czekają na cud, możecie śmiało ruszać na poszukiwania). Gdy szczęśliwie znajdziecie stopa, już na początku ustalcie trasę i miejsce, w którym wysiądziecie. Najlepiej zaznaczyć, że chcecie wysiąść na stacji lub postoju – oszczędzi wam to stresów związanych z wysadzeniem na środku autostrady. Poza tym, o ile kierowca sobie tego życzy, zabawiajcie go rozmową, słuchajcie jego opowieści i rad.

Co jeść?
Podróż autostopem w wersji bez zwiedzania ogranicza się najczęściej do autostrad, więc do wyboru macie znajdujące się przy nich restauracje, prawie zawsze spod znaku złotych arkad lub chrupiącego kurczaka. Jeżeli nie jesteście fanami fast foodu, zaopatrzcie się w kanapki z suchą wędliną (wytrzymają dłużej i pozostaną smaczne), twarde warzywa i owoce (na przykład marchewki czy jabłka, które nie zgniotą się na miazgę przy pierwszej próbie upchnięcia plecaka do minibagażnika), musy owocowe w tubkach, a przede wszystkim mieszanki ulubionych orzechów i suszonych owoców. Na stacjach benzynowych bez trudu dostaniecie wrzątek, więc kilka zupek chińskich pomoże zaspokoić głód i rozgrzać się w chłodne wieczory. Mięsne lub warzywne konserwy także zdadzą egzamin, jednak liczcie się z tym, że trochę ważą. Przede wszystkim pamiętajcie o uzupełnianiu zapasów wody, zawsze gdy to możliwe – nie ma nic gorszego niż kilkugodzinna podróż w nieklimatyzowanym aucie bez kropli wody. Może warto zainwestować w butelkę z filtrem? Oszczędzicie nie tylko pieniądze, ale także naszą planetę (#noplastic). Jedzcie wtedy, gdy macie okazję, bo po wejściu do samochodu raczej nie będzie to możliwe – pamiętajcie o szanowaniu kierowców, którzy najczęściej nie są zbyt zadowoleni z zapachów i odgłosów chrupania dobiegających z tylnej kanapy (nie wspominając o okruszkach).

Jeżeli wybieracie opcję eurotripu z wjeżdżaniem do miast, nie będziecie musieli zadowalać się hamburgerami. Nie bójcie się pytać miejscowych o tanie lokale z domowym jedzeniem. W każdym kraju znajdziecie coś pysznego!

Gdzie spać?
Podróż autostopem najczęściej zajmuje więcej niż jeden dzień, należy się więc przygotować na nocleg w trasie. Stanowczo odradzamy szukanie kierowców po zapadnięciu zmroku – po pierwsze, gdy stoicie na poboczu, jesteście mniej widoczni, po drugie kierowcy podróżujący nocą są najczęściej zmęczeni, tak jak i autostopowicze. Podczas podróży należy być czujnym i obserwować, co dzieje się wokoło, a sen zdecydowanie temu nie sprzyja. Wybór noclegu zależy od tego, czy spieszy wam się do konkretnego miejsca, czy nastawiacie się na zwiedzanie po drodze. W przypadku pierwszej opcji warto zaopatrzyć się w namiot, karimatę i śpiwór – dzięki temu bez większych problemów prześpicie się w okolicy stacji benzynowej, by z samego rana ruszyć w dalszą drogę. Polecamy jednak zatrzymanie się w kilku miejscach, co urozmaici waszą podróż, a także pozwoli oszczędzić kilka kilogramów bagażu. W większych miastach znajdziecie niedrogie hostele, w których będziecie mogli wymienić się doświadczeniami z innymi backpackerami, a także wziąć porządny prysznic i wygodnie się wyspać. Rezerwację warto odłożyć na zaledwie kilka godzin przed przyjazdem, gdy będziecie pewni, że uda wam się dotrzeć do celu. Może się też okazać, że wasi kierowcy mają pokój gościnny (nam zdarzyło się jechać z właścicielem hotelu) i chętnie was ugoszczą!

Bezpieczeństwo przede wszystkim!
Tak, najczęstsze pytanie zadawane autostopowiczowi brzmi: „Nie boisz się? Przecież to niebezpieczne!”. Odpowiedź jest prosta: wszędzie może się coś złego wydarzyć, nie ma znaczenia, czy podróżujecie autostopem, czy samolotem. Jednak nie trzeba kusić losu, dlatego przygotowaliśmy listę zasad bezpiecznego autostopowania:

  1. Przynajmniej na początku podróżujcie w parach – zapewni to komfort psychiczny, bo co dwie głowy, to nie jedna.
  2. Starajcie się porozmawiać z kierowcą, zanim wsiądziecie do samochodu (polecamy łapanie stopa na stacjach benzynowych, a nie wzdłuż dróg), zwróćcie uwagę na wnętrze pojazdu – butelki po alkoholu czy kije bejsbolowe powinny dać do myślenia.
  3. Nie próbujcie zatrzymywać samochodów w miejscach niedozwolonych, czyli na autostradach i na poboczu dróg.
  4. Unikajcie stopowania po zapadnięciu zmroku.
  5. Wyposażcie się w gaz pieprzowy lub inny spray i miejcie go zawsze w zasięgu ręki – w razie niewłaściwego zachowania kierowcy (oczywiście nie w czasie jazdy) lub innych pasażerów będziecie mogli szybko zadziałać.
  6. Ufajcie intuicji i nie spieszcie się za wszelką cenę – czasem warto podziękować podejrzanie wyglądającemu kierowcy (zwłaszcza jeśli wydaje się nazbyt zainteresowany podwiezieniem) i poczekać dłużej.
  7. Ustalcie znaki – jeżeli podróżujecie w parze, uzgodnijcie hasło awaryjne, którym dacie znać partnerce lub partnerowi, że musicie jak najszybciej opuścić pojazd.
  8. Bądźcie w stałym kontakcie z bliskimi, zostawcie im kopie dokumentów i ogólny plan podróży.

Przede wszystkim jednak nastawcie się na dobrą zabawę i niezapomniane przeżycia! Bądźcie otwarci na nowe kultury, ludzi i kuchnie. Dajcie znać, jakie macie rady dla podróżujących w ten sposób – a może podzielicie się swoimi historiami związanymi z autostopem?


© KUKBUK 2018