Alergik w podróży - KUKBUK

Alergik w podróży

Wbrew pozorom osoby z nietolerancjami pokarmowymi i alergicy nie są podczas podróży skazani na mdłe jedzenie. Wystarczy dobre planowanie, trochę wyobraźni i kilka pomocnych aplikacji, by można było śmiało ruszać w świat!

Tekst: Magda Malicka

podroz

Ten, kto kiedykolwiek musiał unikać powszechnie stosowanych produktów, z pewnością wie, jak wielkie to może być wyzwanie. A przestrzeganie diety w podróży staje się jeszcze bardziej skomplikowane. Poszukiwanie w obcym mieście lokalu, w którym można zjeść cokolwiek, ciągnie się często w nieskończoność, a narastający głód potęguje frustrację i skutecznie psuje humor. Jednak niezależnie od tego, co komu szkodzi, zawsze jest rozwiązanie – i nie chodzi o jedzenie przez cały urlop jedynie wafli ryżowych.

Przygotuj się!

Jeszcze kilka lat temu znalezienie miejsca, w którym osoba unikająca nabiału czy glutenu mogła znaleźć dla siebie cokolwiek poza frytkami, graniczyło z cudem. Dziś jest znacznie lepiej, jeśli jednak cierpicie na alergię lub nietolerancję pokarmową, nie liczcie, że znajdziecie odpowiedni lokal na każdym rogu – nawet jeżeli wybieracie się do dużego europejskiego miasta. Dlatego przed wyjazdem najlepiej odrobić pracę domową i sprawdzić, dokąd będziecie mogli udać się na dobry posiłek.

Z pomocą przychodzi technologia

Na szczęście istnieją strony internetowe z listami restauracji przyjaznych alergikom, choć informacji warto też zasięgnąć na lokalnych forach internetowych. Może się okazać, że w małej, niepozornej knajpce kucharz jest wyjątkowo elastyczny i z przyjemnością przygotuje danie odpowiednie do waszych potrzeb. Ponadto do dyspozycji macie specjalne aplikacje pomagające wyszukać w okolicy lokale z kuchnią bezglutenową (na przykład Find Me Gluten Free) czy wegańską (Happy Cow). A wegańskich restauracji warto szukać nie tylko dlatego, że są bezpieczne dla osób unikających produktów odzwierzęcych. Zwykle w takich miejscach obsługa dobrze orientuje się w składnikach dań, często dostępne są również opcje bezglutenowe. W razie kryzysu warte uwagi są sieciówki, w których także na ogół uzyskacie rzetelne informacje.

Kto pyta, (zazwyczaj) nie błądzi

W restauracji koniecznie uprzedźcie kelnera o swojej alergii czy nietolerancji. Dobrze, by obsługa wiedziała, że nie jest to tylko wasza fanaberia lub kwestia preferencji smakowych. Powinna wówczas zadbać o to, aby na waszych talerzach nie znalazła się nawet niewielka ilość alergenu pochodzącego na przykład z mieszanki przypraw. Można też poprosić o kartę z wykazem alergenów w poszczególnych daniach. W krajach Unii Europejskiej lokale gastronomiczne powinny udostępniać klientom takie wykazy, jednak w praktyce bywa różnie. W razie potrzeby nie bójcie się pytać. Z tym że aby zapytać, trzeba wiedzieć, jak to zrobić. Dlatego przed podróżą sprawdźcie słowa klucze w języku kraju, do którego się udajecie – albo zainstalujcie aplikację Allergy Cards. Pozwoli ona szybko wygenerować zgrabną wiadomość dla obsługi w jednym z niemal 40 dostępnych języków. Wystarczy pokazać ją kelnerowi, aby mieć pewność, że zrozumie, o co chodzi. Doświadczenie jednak uczy, że poinformowanie obsługi o alergii nie daje gwarancji, że otrzymamy danie pozbawione niepożądanych składników. Dlatego jeśli macie silne alergie, w towarzyszącym przedwyjazdowej gorączce zamieszaniu nie zapomnijcie zaopatrzyć się w odpowiednie leki, które zażyjecie w razie wpadki.

Dogadaj się z szefem kuchni

W razie problemu z jedzeniem na mieście – albo gdyby okazało się ono zbyt drogie – pozostaje stołowanie się w miejscu zakwaterowania. Jeśli chcecie zatrzymać się w hotelu, warto poszukać takiego, w którym można umówić się z kucharzem co do specjalnego menu. Wbrew pozorom często jest to możliwe. Zdarza się i tak, że szef kuchni wręcz się cieszy, że będzie miał okazję poeksperymentować, zwłaszcza jeśli szczegółowe instrukcje przekażecie mu z wyprzedzeniem. Wystarczy zadzwonić i podpytać, jakie są możliwości. Aby mieć pewność,
że wasze problemy spotkają się ze zrozumieniem, możecie też poszukać certyfikowanych hoteli
, na przykład tych z certyfikatem Fundacji Europejskiego Centrum Badania Alergii, przyznawanym miejscom przyjaznym alergikom.

Zrób to sam

Inne rozwiązanie to znalezienie kwatery z aneksem kuchennym – najbezpieczniejsze, bo samodzielne gotowanie daje pełną kontrolę nad zawartością potraw. Jednak perspektywa spędzania wakacji przy garach nie każdemu musi wydawać się nęcąca. Jeśli więc wybieracie się w podróż samochodem, rozważcie wcześniejsze przygotowanie weków z gotowymi posiłkami. Z pewnością wymaga to nieco pracy przed wyjazdem, ale na miejscu oszczędzi czas i pieniądze. Poza tym, jeśli będziecie dysponować kuchenką, bez problemu przygotujecie proste śniadania. Płatki, na przykład jaglane lub owsiane, wystarczy zalać gorącą wodą lub mlekiem i uzupełnić ulubionymi dodatkami (suszonymi owocami czy dżemem). A jeśli jeszcze weźmiecie termos na żywność, będziecie mogli zabrać jedzenie na całodniową wycieczkę.


© KUKBUK 2018