5 rzeczy, których nie wiecie o szafranie - KUKBUK

5 rzeczy, których nie wiecie o szafranie

Do wyprodukowania 1 kilograma szafranu potrzeba aż 170 tysięcy kwiatów krokusa – sprawdźcie, czego jeszcze nie wiecie o tej luksusowej przyprawie.

Tekst: Anna Stachów

  1. Przyprawa na wagę złota (to pewnie wiedzieliście)

Szafran jest najdroższą przyprawą świata. Najsłynniejsza odmiana, o zapachu grzybów, lukrecji, pieprzu i drzewa sandałowego, rośnie na terenie hiszpańskiej La Manchy, gdzie kulinarni fani płacą za kilogram szafranu aż 1000 dolarów. O wysokiej cenie przyprawy decyduje przede wszystkim pracochłonna, bo ręczna, metoda zbioru. Najpierw z kwiatów krokusa wyciągane są znamiona, a następnie oddziela się czerwone słupki i te suszy. To bardzo żmudny proces, trwa około miesiąca, podczas którego szafran traci połowę swojej wagi.

  1. Afrodyzjak pełen witamin

Szafran to źródło wielu witamin i minerałów. Zawiera między innymi miedź, potas, cynk, selen, witaminy C, A i kwas foliowy. Już 3 tysiące lat temu sięgano po niego, gdy doskwierały choroby serca, artretyzm, odra i żółtaczka. To także silny przeciwutleniacz, którego działanie przekłada się między innymi na spowalnianie procesów starzenia.

  1. Składnik cesarskich kąpieli

Persowie, Egipcjanie, a potem Grecy i Rzymianie używali szafranu nie tylko dla wykwintnego smaku. Przyprawa była lekiem na wszelkie dolegliwości, barwnikiem szat, a nawet dodatkiem do kąpieli. Pionierem w dziedzinie szafranowych kąpieli był cesarz rzymski Marek Aureliusz, który w taki sposób wzmacniał swoje ciało. Podobno polecał ten rytuał każdemu, kto potrzebował wzmocnienia i relaksu.

  1. Kulinarny globtroter

Szafran jest cenionym dodatkiem do dań rybnych, zup i owoców morza. Bez niego paella nie smakuje i wie o tym każdy Hiszpan. Jest stałym bywalcem kuchni orientalnej i indyjskiej – nie ma bez niego na przykład pilawu. Przychodzi na myśl szefom kuchni przede wszystkim podczas przygotowywania dań wytrawnych, jednak bywa ważnym składnikiem słodyczy. Na pewno znacie słynne bułeczki szafranowe, które Szwedzi pieką na Świętą Łucję. W dawnej Polsce też było o nim głośno, bo trafiał do bab szafranowych z puszystego ciasta drożdżowego – panowało przekonanie, że najlepsze jajka nie nadadzą wypiekowi tak żółtego koloru jak szczypta szafranu. Jakby tego było mało, w krajach arabskich nie ma bez szafranu porannej kawy, a w Europie i Ameryce kłaniają mu się smakosze trunków, na przykład nalewek.

  1. Luksus pod nadzorem

Przed wiekami w Wenecji powołano specjalny urząd do spraw handlu szafranem – miał strzec jego legalności i jakości adekwatnej do wysokiej ceny. Nieuczciwi kupcy, którzy dopuszczali się fałszerstwa, byli skazywani na śmierć. Do dziś zdarzają się nieuczciwe praktyki – szafran bywa mieszany z innymi przyprawami, na przykład mieloną kurkumą lub krokoszem barwierskim. Moczy się go również w glicerynie lub miodzie, by zwiększyć jego wagę.

 


© KUKBUK 2018