Lokale z misją, które zmieniają świat - KUKBUK

Lokale z misją, które zmieniają świat

Marzycie, aby wspólnie z przyjaciółmi prowadzić lokal z misją? Jeśli tak, mamy dla was dobrą wiadomość. Spółdzielcy z całej Polski robią to od dawna – ze świetnymi efektami.

Tekst: Magda Malicka
Zdjęcia: materiały promocyjne spółdzielni socjalnych

Lokal Vegan Bistro i Lokal De La Krem, Warszawa

Bistro przy Kruczej to jeden z najbardziej znanych wegańskich lokali w Warszawie i jednocześnie spełnienie marzeń członków Spółdzielni Margines. Powstała ona z inicjatywy grupy przyjaciół, którzy wcześniej zajmowali się roślinnych cateringiem. Interes się kręcił, zapotrzebowanie rosło, a Warszawa nie była jeszcze wtedy uznawana za wegański raj. Wpadli więc na pomysł otwarcia restauracji. A ponieważ bliskie im były ideały przedwojennej spółdzielczości (więcej na ten temat pisaliśmy w tekście o kooperatywach), zdecydowali się na założenie spółdzielni. Jednym z celów ich działalności jest promowanie diety roślinnej – i trzeba przyznać, że idzie im to naprawdę dobrze.

Na słynnego „schabowego” z soi przychodzą tu studenci, emeryci i białe kołnierzyki z pobliskich biurowców, a miejsce wpisało się na dobre w stołeczny krajobraz.

Sukces Lokalu Vegan Bistro ośmielił młodych spółdzielców z Kruczej do otwarcia oddalonej o pięć minut spacerem cukierni. Lokal De La Krem oferuje słodkie klasyki w roślinnych wersjach (między innymi wuzetki, rurki z kremem i cynamonowe drożdżówki), a także wytrawne śniadania i dobrą kawę.

 

lokal de la krem sniadanie
lokal vegan bistro3

Dwie Zmiany, Sopot

W 2014 roku grupę trójmiejskich artystów połączyła potrzeba stworzenia przestrzeni, w której mogliby spełniać się kulturalnie, a przy tym dobrze zjeść. Założyli spółdzielnię socjalną Dwie Zmiany i niedługo potem otworzyli lokal pod tą samą nazwą. Udało im się stworzyć miejsce wyjątkowe, w którym kultura i sztuka spotykają się ze zdrową, lokalną kuchnią. Sezonowe menu kusi bezpretensjonalnymi, prostymi propozycjami, a we wnętrzu czuje się artystyczny sznyt. Na tym jednak nie koniec, bo ekipa Dwóch Zmian dba, by nakarmić nie tylko ciała, ale i dusze gości.

Dlatego prócz restauracji i baru działa tam galeria oraz scena performatywna, odbywają się warsztaty dla dzieci, spotkania i koncerty.

Jak widać, członkowie spółdzielni nie próżnują – tym bardziej że pracują też przy obsłudze restauracji. Nie zatrudniają barmanów i kelnerów, bo osobiście chcą zadbać o swoich gości.

dwie zmiany

Wspólny Stół, Poznań

Zgrany zespół Wspólnego Stołu składa się z 10 osób – wszyscy są po przejściach, doświadczyli bezdomności, długotrwałego bezrobocia czy uzależnień. Wraz z pracą w restauracji dostali szansę, by wziąć los w swoje ręce.

Wspólny Stół udowadnia, że spółdzielnie socjalne mogą oferować naprawdę wysoką jakość: serwuje efektowne sezonowe dania przyrządzane z dobrej jakości ekologicznych składników.

W karcie królują dania mięsne, ale zarówno weganie, jak i osoby unikające glutenu znajdą coś dla siebie.

wspolny stol

Cafe PoWoli, Warszawa

Nazwa PoWoli odnosi się nie tylko do dzielnicy, w której znajduje się ta kawiarnia. To miejsce, gdzie można zwolnić, oderwać się od codzienności i spędzić czas w towarzystwie sąsiadów. A przy okazji – ostoja tradycyjnej warszawskiej kuchni. Prócz specjalności lokalu, którymi są sójki wolskie (czyli pieczone pierogi z warzywnym farszem) i rugelach (żydowskie rogaliki z daktylowo-jabłkowym nadzieniem), znajdziemy tu pasty, zupy, sałatki, kanapki i ciasta; część pozycji wpasuje się w potrzeby wegan i osób z innymi ograniczeniami dietetycznymi. Od czasu do czasu odbywają się tu dni tematyczne, kiedy serwowane są dania kuchni narodowych z różnych krajów, na przykład Grecji czy Meksyku. A ponieważ Spółdzielnia Socjalna Wola zajmuje się integracją i aktywizacją osób niepełnosprawnych, starszych, a także dzieci i młodzieży, dużo się tu dzieje. Warsztaty, spotkania literackie i filmowe, wymianki ciuchowe, pikniki sąsiedzkie – wszystko z myślą o okolicznych mieszkańcach, ale goście spoza Woli również są mile widziani.

Ogniwo, Kraków
Ogniwo to wprawdzie spółdzielnia pracy, a nie spółdzielnia socjalna, ale adres ten cieszy się ostatnio takim zainteresowaniem, że nie mogliśmy się powstrzymać, by o nim nie wspomnieć. Lokal przy ulicy Paulińskiej to teoretycznie kawiarnia, ale funkcjonuje ona raczej przy okazji innych działań prowadzonych przez spółdzielnię Ogniwo. Spółdzielnia powstała z inicjatywy założycieli partii Razem, nie dziwi więc, że jej kulturalna działalność jest dość intensywnie zabarwiona polityką. Odbywa się tu mnóstwo wydarzeń, od punkowych koncertów po wystawy i spotkania, działa księgarnia z zaangażowanymi publikacjami. Przeglądając książki, można się napić fair trade’owej kawy w dobrej cenie lub… posiedzieć przy szklance wody z kranu i niczego nie kupować.

Młoda lewica dba, by z lokalu mógł korzystać każdy, niezależnie od zasobności portfela.

Ogniwo fot. Dariusz Gawlik
fot. Dariusz Gawlik

© KUKBUK 2018