Spaghetti con tartufo nero - KUKBUK

Spaghetti con tartufo nero

Trufle powstały z wody, ciepła i błyskawic. Przynajmniej według Pliniusza Starszego.
Bartek Kieżun

Bartek Kieżun

Krakowski Makaroniarz
Bartek Kieżun, z wykształcenia antropolog kultury, z zamiłowania kucharz. Miłośnik książek, nie tylko kulinarnych. Publikuje w magazynie KUKBUK, stale współpracuje z Radiem Kraków. Jako kucharz gotuje, karmi, prowadzi warsztaty, organizuje wyjątkowe kolacje degustacyjne oraz sędziuje na konkursach kulinarnych. Autor książki „Italia do zjedzenia"

Spaghetti trufle kukbuk

Podejrzewano, że rosną tam, gdzie Jowisz cisnął gromem, pod warunkiem że trafił w okolice dębu. Kochają je ludzie i świnie. Potrafią je znaleźć też psy, zazwyczaj te małe i niezbyt rasowe. Trufle.

 

Podczas wizyty w Spoleto, po lekcjach z oliwnych zagadnień w olejarni Frantoio należącej do rodziny Monini oraz wycieczce z przewodnikiem po mieście, oprowadzająca nas specjalistka zarządziła czas wolny. Każdy udał się we własnym kierunku, by kupić to i owo, to i owo zobaczyć, pomyśleć nad miastem i nad oliwą. Spoleto nie jest duże, więc od czasu do czasu wpadaliśmy na siebie. Każdy miał w rękach coraz więcej torebek, mniejszych i większych. Jeden guanciale brał na kilogramy, innego cieszyła umbryjska kiełbasa. Czerwone wino z okolic Montefalco zachwyciło wszystkich, więc z toreb sterczały szyjki butelek. Ja sprawdziłem asortyment spoletańskiej księgarni, ale kiedy godzinę czy dwie później spotkaliśmy się na parkingu przy aucie, szczęśliwy trzymałem w rękach małe zawiniątko.

Spaghetti trufle kukbuk

W białym papierze, opakowane bardzo dokładnie, by nie straciły nic z cennego aromatu, dzierżyłem cztery trufle wielkości niedużych truskawek. Z potencjalnego łakomstwa aż cztery i tylko cztery, bo więcej w sklepie nie było. Nie były to grzyby z okolic Alby i nie były białe, więc nie kosztowały fortuny.

Wcześniej widziałem trufle tylko w Mediolanie, u Pecka. Tamte nie mieściły się w rozsądnym zakresie finansowym, moim na pewno. Najlepsze umbryjskie trufle też potrafią swoje kosztować, dlatego bywa, że stanowią zaledwie aromatyczny dodatek do pasty grzybowej zjadanej z opiekanym chlebem. Proporcje wówczas stosowane wynoszą trzy pieczarki na jedną truflę. Do takiej pasty można użyć suszonej trufli. Należy ją wcześniej namoczyć, a wodę o truflowym aromacie można później wykorzystać na przykład do przyrządzenia sosu do makaronu – włoska kuchnia nie znosi rozrzutności. Grzanki z pastą grzybową są tradycyjnym daniem, przygotowywanym z myślą o przyjęciu, które zamyka winobranie. Co chyba ma miejsce mniej więcej teraz.

Spaghetti trufle kukbuk

Moja tegoroczna trufla też przyjechała z Umbrii, nie z okolic Spoleto, a z Perugii. Dobrze jest mieć takich sąsiadów, którzy myślą nie tylko o swojej lodówce!

 

A skoro trufla jest z Umbrii, to przepis też będzie umbryjski…

Spaghetti trufle kukbuk

Spaghetti con tartufo nero

2 porcje k a

Na patelni rozgrzewamy oliwę i masło. Posiekany czosnek dusimy, by oddał aromat. Dokładamy truflę pociętą w jak najcieńsze plasterki. Smażymy 2 minuty i mieszamy delikatnie z ugotowanym makaronem. Podajemy natychmiast.


© KUKBUK 2018