Kukbuk
Kukbuk
kwiaciarnia, kwiaty

Nie bądź zielony! Kwiaciarnie i pracownie roślinne, które warto obserwować

Dodaj do 'Przeczytaj później'

W tych pracowniach kwiaciarskich próżno szukać celofanu, sizalu i innych krzykliwych dodatków odwracających uwagę od tego, co najpiękniejsze i najistotniejsze – kwiatów.

Tekst: Kasia Siewko

Zdjęcia: prywatne materiały kwiaciarni 

Opublikowano: 29 Marca 2019
Ten artykuł przeczytasz w mniej niż 3 minuty!

Poznajcie kwiaciarzy artystów, którzy zmieniają nasze poczucie estetyki i których kwiaciarnie to inspirujące, pachnące atelier. Spotkacie ich w najbliższą sobotę 30 marca w Centrum Praskim Koneser w Warszawie w ramach wydarzenia „Kwiaty są piękne!”.

hodowanie kwiatów, kwiaty z gałązek, wiosna, wiosenne dekoracje, kwitnące gałązki

Kwiaty & Miut

Zielona Łodyga

Obowiązkowy adres wszystkich warszawiaków, którym palma odbiła na punkcie roślin. Bez problemu kupimy tu palmy, monstery, draceny, zamiokulkasy i inne tropikalne rośliny doniczkowe. Wątpiący w swoje ogrodnicze możliwości i szósty zmysł do roślin mogą zaopatrzyć się w mniej wymagające sukulenty, których wybór jest w Zielonej Łodydze naprawdę szeroki. Najlepiej zaprezentują się w surowych, nieregularnych donicach – do nabycia pod tym samym adresem.  

Kwiaty & Miut

Poznański duet, Radek i Łukasz, zaciekle walczy z panującą od lat 90. w Polsce modą na krzykliwą florystykę. W swoich kwiatowych kompozycjach wykorzystują tylko to, co naturalne. Ich działalność jest bardzo szeroka. Nie tylko prowadzą kwiaciarnię, odpowiadają za estetykę tego miejsca i oferowanych w nim produktów, ale też zajmują się flower farmingiem, czyli prowadzą małą biouprawę w podpoznańskiej wsi, gdzie rosną ich dalie, naparstnice i róże. Kiedy nie brudzą rąk w ziemi i nie są na Jeżycach w swojej pracowni, organizują warsztaty i edukują. 

fot. Katy Belcher / unsplash.com

GreenBells / Las w słoiku

GreenBells / Las w Słoiku

W lasach bywamy coraz rzadziej, za to zabieramy je ze sobą do domu… w słoikach! Teatralny, sfabrykowany las nie tylko daje poczucie komfortu i spokoju, ale potrafi sam w sobie być małym dziełem sztuki. GreenBells w szklanych słojach zamyka mchy, paprocie, a nawet bonsai. To elegancki dodatek do minimalistycznych, surowych wnętrz czy wielkomiejskich biur; propozycja dla miłośników przedmiotów cieszących oko, jak również dla leniwych, którzy chcą zazielenić swoje otoczenie, ale jednocześnie nie chcą – lub nie mogą – zbytnio absorbować się dbaniem o rośliny. 

Rośliny

Badylarz – kwiaty cięte w euforii

Luiza i Mateusz ukwiecają Łódź. Na co dzień stacjonują na industrialnej OFF Piotrkowskiej, zaszyci w swojej pachnącej roślinnej pracowni. Nazywają siebie badylarzami, co w PRL-u było pogardliwym określeniem ogrodników hodujących pod folią. Oni od folii jednak stronią. Zamiast tego swoje kolorowe bukiety owijają szarym papierem. Ma być prosto i naturalnie, a czarować mają kwiaty, nie dodatki. „Badyle” komponują spontanicznie, z pasją i radością. Ich bukiety są nośnikami emocji, a wybór, czy to konwalii, dalii, czy azalii, nigdy nie jest dziełem przypadku. 

Rośliny

To wrocławski projekt Oli i Weroniki, które zapragnęły dzielić się z innymi tym, co wyrasta z ziemi. Dziewczyny służą radą amatorom roślin, powiedzą, w jakich wnętrzach sprawdzą się dane odmiany, które z nich są najmniej wymagające i długowieczne. Chętnie zaaranżują zieleń we wnętrzu i stworzą roślinne instalacje. Ich słoneczny sklep przy Świętokrzyskiej wypełniony jest gigantycznymi fikusami, monsterami, roślinami zwisającymi na makramach, uroczymi sukulentami. Po przekroczeniu progu Roślin jest się tylko o krok od przemeblowania swojego mieszkania na plant jungle. 

 

Wszystkich będzie można spotkać na targach Kwiaty są piękne w sobotę 30 marca, w godzinach 11-19, do Centrum Praskiego Koneser (plac Konesera)

W zawsze głodnym KUKBUK-u mamy niepohamowany apetyt na życie. Codziennie mieszamy w redakcyjnych garnkach. Kroimy teksty, sklejamy apetyczne wątki. Zanurzamy się w kulturze i smakujemy codzienność. Przysiądźcie się do wspólnego stołu i poczujcie, że w kolektywie siła!